Media

Twierdzi, że „urwał mu się film”. Jest areszt dla kierowcy miejskiego autobusu w Warszawie

Twierdzi, że "urwał mu się film". Jest areszt dla kierowcy miejskiego autobusu w WarszawieWarszawski sąd zdecydował o 3-miesięcznym areszcie dla kierowcy autobusu miejskiego, który przedwczoraj – będąc pod wpływem amfetaminy – spowodował wypadek. Pojazd spadł z wiaduktu – zginęła jedna osoba, a 22 zostały ranne. Jak dowiedział się reporter RMF FM, kierowca przyznał się do zarzutów. Powiedział, że zażył amfetaminę przed pójściem do pracy, bo źle się czuł. Samego zdarzenia Tomasz U. nie pamięta. Twierdzi, że „urwał mu się film”.