Różne

Generał na prezydenckich salonach

Zapraszanie generała Jaruzelskiego na polityczne salony III RP to świetny sposób na rozmycie pamięci o tym czym było PRL. Traktowanie komunistycznego quasi-dyktatora jak pełnoprawnego prezydenta jest absurdem – i to pod każdym względem. A pomysł sięgania po jego rady, przed przyjazdem prezydenta Rosji, zakrawa na ponury żart.